Sobota, 28.06 – Dusha Integration Cup.

Turniej zaplanowany jak należy, drabinka dopięta na ostatni guzik – link do całej drabinki.

Ponad 5 godzin harówki na kortach. Karkówka i kiełbaski – bez tego to żaden turniej. A najważniejsze, że ludzie się zgrywają, jakby się znali od lat. To właśnie o to chodzi w naszym Dusha community.

Największa niespodzianka: Serhii Lebedyn nigdy wcześniej nie trzymał rakiety w ręku, a doszedł do półfinału. Czasem tak bywa – ktoś przyjdzie z ulicy i robi rzeczy, których doświadczeni zawodnicy nie potrafią.

Drugi Serhii okazał się najlepszy – wygrał cały turniej, pokonując w finale Yuriia. Yurii po drodze solidnie ograł Artema i Mykole, ale w decydującym momencie zabrakło mu już sił.

Arsen, najmłodszy z nas, grał na równych z dorosłymi. Widać, że talent to talent, bez względu na wiek. W przyszłości będzie z nim ciekawa zabawa.

Skoro ludzie mają taką chęć do gry, to może rzeczywiście warto pomyśleć o lidze tenisowej. Zobaczymy co się da zrobić.

Szczególne podziękowania kierujemy w stronę Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie za udostępnienie obiektów sportowych i umożliwienie przeprowadzenia turnieju na ich kortach tenisowych.

Fotorelacja poniżej. Dzięki wszystkim za udział.

https://www.instagram.com/reel/DLdnB2atJpb/?igsh=d2hkN2h4NWN3M3o4